Kontakt z internautą przeradza się w realną szansę sprzedaży i promowania wizerunku firm w profesjonalny sposób. Do kontaktu z internautami (potencjalnymi konsumentami) używa się stron internetowych, mediów społecznościowych, aukcji online czy mailingu. Wszystkie funkcje powyższych platform można oczywiście połączyć. Nie chodzi jednak tylko o to, aby przyciągnąć użytkownika do strefy wirtualnej, ale połączyć świat online ze światem stacjonarnym.

Potężne medium reklamowe dostępne dla każdego

Promocja w sieci to ciekawe pojęcie, powiązane także z marketingiem internetowym. Specjaliści tej branży analizują każde wejście internauty, dowiadując się o jego zainteresowaniach, jakie ruchy myszki prowadzi, na jakie artykuły lub pozycje oferty wchodzi najczęściej. Strona sprzedażowa jest zwyczajowo projektowana tak, aby zmaksymalizować wskaźnik konwersji. Robi się to za pośrednictwem optymalnej kolorystyki, dobrym rozłożeniem formularzy, programowaniem ich nowoczesnego wyglądu. Promocja w sieci jest jednak skuteczna dopiero po zdobyciu wysokiej wiarygodności w oczach społeczności. Obecnie nawet drobne niedociągnięcia lub nieuczciwość przedsiębiorstw jest ujawniana w masowej skali, czy to przez Facebooka, czy innego rodzaju polecenia (przykład for tematycznych). Aby się uwiarygodnić w oczach użytkowników firmy wykorzystują blogi specjalistyczne, kupują ogrom artykułów informacyjnych, odpowiadają na najważniejsze pytania branżowe, publikują zdjęcia z życia działu, przedstawiają referencje, komentarze bieżące od zadowolonych klientów, omawiają budowę produktów lub usług, a nawet zbierają sprzężenie zwrotne odnośnie systemu produkcji od samych internautów.

Autorytet, wiarygodność i ostatecznie sprzedaż

Wyraźnie widać, że promocja w sieci nie jest nastawiona na szok wizualny, atakowanie człowieka bannerami reklamowymi ze wszystkich stron. Bardziej docenia się sztukę przekazywania informacji, autorytety. Te ostatnie sprzedają najlepiej, a firmy posiadające wysokie pozycje w wyszukiwarce Google są z miejsca uważane za najlepsze.